Pielęgnacja

Co trzeba zrobić zanim się na koniu zacznie jeździć

2011-07-16 Przywiązać sobie gdzieś konia i przynieść niezbędne przybory do czyszczenia

Są to:
- Zgrzebło        Słóży one do czyszczenia sklejek i zaschniętego błota z konia
- Kopystka          Słóży ona do czyszczenia kopyt konia. Jej matalowa część słóży do skrobania błota a szczotka umieszczona na jej zewnętrznej stronie służy do pozbycia się kurzu
- Szczotka    Służy do pozbywania się kurzu z sierści konia


Potem przynosi się:


Ogłowie   Zakładanie uzdy to rzecz niełatwa, bowiem są konie, które niechętnie biorą wędzidło.

W celu założenia ogłowia, należy podejść do konia z prawej strony i odpiąć kantar.

Po zdjęciu kantara, na szyi konia zapina się rzemień podgardlany, dzięki temu koń jest uwiązany, jednak ma wolną głowę i można mu założyć uzdę. Kiełznanie należy zacząć od przełożenia przez głowę konia wodzy (nie należy ich przerzucać, denerwuje to konia). Po przełożeniu wodzy należy ująć prawą dłonią uzdę za paski policzkowe w połowie ich długości, następnie przełożyć rękę z ogłowiem pod szyją konia i chwycić za kość nosową tak, aby wędzidło znalazło się przy wargach konia (inna możliwość to chwycenie wpierw za kość nosową, a następnie umieszczenie ogłowia). Lewą ręką, przytrzymując wędzidło palcami wskazującym oraz środkowym, należy otworzyć pysk konia, naciskając z obu stron pyska kciukiem oraz pozostałymi palcami na bezzębną część żuchwy.

Kiedy koń otworzy pysk, wówczas wsuwa się wędzidło w sposób delikatny, unosząc równocześnie dłoń prawą ku górze. Trzeba zwrócić uwagą na to, żeby nie uderzyć wędzidłem konia po zębach oraz nie włożyć palców między zęby razem z wędzidłem. Kiedy koń ma już wędzidło w pysku, wtedy prawą dłoń należy przesunąć w górę, po paskach policzkowych aż do paska potylicznego (nagłówek), a następnie przełożyć go przez prawe i lewe ucho konia. Jeśli koń ma tendencję do zadzierania głowy, wówczasmożna pomóc sobie lewą ręka, przytrzymując nos konia. W następnej kolejności zapina się podpinkę i wyciąga grzywkę spod naczółka.

Prawidłowe dopasowanie nachrapników, podpinki i pasków policzkowych zostało opisane w artykule o dopasowaniu ogłowia wędzidłowego.

W sytuacji gdy zakładana jest uzda z wytokiem, wtedy z wodzami przez glowę konia przekłada sie pasek od wytoka. Po okiełznaniu, lecz przed zapięciem popręgu, nawlec na niego należy petlę od wytoka. Pasek od wytoka powinien leżeć po środku między przednimi kończynami, natomiast sprzączka winna zajmować położenie po stronie zewnętrznej, by nie raniła konia.

 
Siodło
                 
 
  Zanim przystąpimy do założenia siodła, pamiętajmy, ze sierść konia składa się z pojedynczych włosów, które powinny być ułożone w jednym kierunku. Podczas zakładania siodła, sierść nie może się podwijać, ani zwichrować pod siodłem, ponieważ to mogłoby spowodować obtarcie grzbietu konia. Siodło wraz z czaprakiem powinno się zakładać zgodnie z kierunkiem układania się włosów konia. Jeżeli przyłożymy na próbę siodło bez czapraka zobaczymy prześwit między końskim grzbietem a siodłem, dokładnie w miejscu kręgosłupa. Tak też powinno być, jeśli założymy czaprak, to prześwit musi być widoczny między grzbietem, a czaprakiem.
Do siodłania stajemy po lewej stronie konia. Najpierw kładziemy czaprak, dość wysoko, bo aż na końcu się grzebienia grzywy, żeby troszkę jej dotykał potem trochę przesuwamy go do tyłu, aby wyrównać sierść pod nim. Teraz czas na siodło, kiedy już je położymy sprawdzamy dłonią, czy sierść dobrze jest ułożona. Jedna ręką lekko podnosimy siodło, a drugą przejeżdżamy od kłębu do zakończenia siodła tzn. z włosem i kładziemy siodło, które nie może leżeć za blisko grzywy, aby nie obciążało kłębu jak i także nie może być za daleko, aby nie obijało nerek. Jak powinno leżeć siodło znajdziecie w artykule „Jak prawidłowo dopasować siodło"
 
Jeżeli popręg jest przypięty do siodła to go powoli opuszczamy i delikatnie pod przednimi nogami konia podstawiamy swoją nogę, aby popręg się na nią osunął nie uderzając konia. Najpierw przypinamy go z prawej strony na ostatnią dziurkę od dołu, przechodzimy przed koniem i schylając się nieco, łapiemy popręg pod brzuchem i podpinamy delikatnie z lewej strony. Karygodnym błędem jest podpinanie całkowite popręgu, czyli podpięcie od razu. Powoduje to nie miłe uczucie dla konia i powoduje, iż po niedługim czasie koń się nadyma, to znaczy nabiera powietrza podczas siodłania i kiedy myślimy, że dobrze podpieliśmy nagle okazuje się, że jest za luźno.
 
Jeżeli chcemy się przekonać, co czuje koń z nagle zapiętym popręgiem, to szybko zapnijmy sobie pasek u spodni na ostatnią dziurkę. I to pytanie sami sobie odpowiedzcie.
Przed wsiadaniem na konia jeszcze sprawdzamy czy popręg nie jest za luźno, jeżeli tak to go delikatnie podciągamy. Czasem trzeba także podpiąć konia po rozgrzewce.